Czy hamowanie awaryjne jest bardzo potrzebne podczas kursu na prawo jazdy? Na to pytanie bardzo trudno jest odpowiedzieć. Jedni mówią, że jest to potrzebne, a inni przekonują do tego, iż nauka tego manewru jest stratą czasu. Każdy ma swoje racje, jednak lepiej coś umieć, niż w ogóle tego nie czuć. Jednak w życiu są sytuacje, w których warto znać co nie co.
Na pewno każdy zgodzi się z tym, że hamowanie jest równie ważnym manewrem, co rozpędzanie samochodu. Najczęściej ten proces odbywa się w sposób płynny i nieodczuwalny. Inna sytuacja jest wtedy, gdy na drodze zdarzy się nieoczekiwana sytuacja. Pies wybiegnie nam na drogę, pojazd przed nami ostro zahamuje lub coś innego stanie nam na drodze. Wtedy warto mieć sprawy hamulec i trzeba wiedzieć, jak go prawidłowo użyć. Na pewno trzeba się starać jak najmocniej go nacisnąć. To spowoduje, że tarcze hamulcowe zacisną się porządnie na piaście. Jeśli auto jest wyposażone w system ABS, koła nie powinny się przestać kręcić i hamowanie awaryjne przebiegnie w sposób prawidłowy. Gorzej jest, jeśli samochód jest pozbawiony systemu ABS. Wtedy koła mogą się zablokować i samochód będzie sunął dalej. Takie hamowanie jest słabo efektywne i trzeba puścić pedał i ponownie go nadepnąć.
Każdy kierowca by powinien zaznajomić się ze swoim samochodem i przetestować na pustej drodze nagłe hamowanie. Czasami może wyjść jakaś nagła sytuacja i należy umieć zahamować.